*************************Oczami Lou*******************
Widziałam jak Kim wyszła z domu.Byłam zdenerwowana , bo pierwszy raz coś takiego zrobiła. Nagle przyszły mi złe myśli na temat tego co zrobiła.Zapaliłam światło.
LO:Dziewczyny pobudka!
D:Jest 7:20? Mamy jakieś zebranie?
LO:Nie jest 01:17. Kim się wymknęła z domu!
LA:Ją chyba kamień uderzył!
LO:Musimy tam pójść!
C:Tylko gdzie?
LO:Kim to zaraz powie......
**********************Oczami Kim**********************
Siedziałam cichutko. Moje uczucia do tej sytuacji. Nagle dostałam SMS-a od dziewczyn. Bardziej od Lou, ale mniejsza z tym. Myślałam że zaraz eksploduje. Takie przyjaciółki.
-Chyba musisz im o tym powiedzieć,ale lepiej będzie lepiej to zachować w tajemnicy. Prawda?
-Prędzej i tak się dowiedzą.
Nagle ktoś zapukał do drzwi. Moje serce bardzo waliło. Bojąc się spojrzałam przez wizjer. Były to dziewczęta, a moje serce zaczęło jeszcze bardziej bić.
-Harry schowaj się!
-Okej,ale gdzie?
-Na górze!
Nagle otworzyłam drzwi .
K:Siemaneczko!
LO:Ładnie to się tak wymykać?! Martwiłyśmy się o Ciebie!
K:Spokojnie jestem cała i zdrowa!
Gdy gadałam z nimi , Charlie podeszła do kanapy i zobaczyła torebkę Harrego.
C:Zobaczcie to torba Harrego!
LA:Harry się nigdy nie rusza bez niej.
LO:Wytłumaczysz na wszytsko?
Nie mogłam wytrzymać. Z całej siły walnęłam Lou w twarz. Pozostałym nadepnęłam na nogę .
D:Tak nasz traktujesz?
K:Wypadajcie z mojego życia!
Szybko je popchnęłam i zamknęłam drzwi. Jedynie zobaczyłam że nie było Laury . Nagle poczułam że dotknął mnie paralizator . Zemdlałam.
*******************Po przebudzeniu*********************
Moje oczy się otworzyły . Siedziałam w piwnicy na zimnej podłodze i byłam przywiązana do słupa z Harrym.Zobaczyłam Laurę.
H:Twoje koleżanki są podłe.
L:Skapnęliście się dopiero teraz że jestem zła?
K:Wytłumacz jaśniej.
L:Chcę zawładnąć nad ludźmi !
H:W jakim sensie?
L:Jesteście głupsi niż myślałam.
K:Dziękujemy za komplement.
L:Po prostu chcę być najlepsza.Muszę zabić ludzi, którzy mają w sobie jakiś talent i być najlepsza we wszystkim.Pierwszymi ofiarami będziecie wy. Oj zapomniałam czegoś.
Poszła na górę. Mi się przypomniało że chciałam się ciąć i w tej kurtce mam żyletkę. Szybko ją wyjęłam i przecięłam liny.
H:Po co nosisz żyletkę ?
L:To jest życie.Tego nie ogarniesz!
Otworzyłam okno, złapałam Harrego za rękę i wyskoczyłam przez okno.
H:Jesteś głupsza niż myślałem .
Szybko pojechaliśmy tam gdzie nikt nas nie znajdzie.
K:Trochę się boje tego co nas spotka w dalszej przygodzie o życie, co nie?
H:Ja się nie boje. To normalne że twoja koleżanka chcę zabijać ludzi.
K:Tsa.......
H:Tsa.......
K:Nie powtarzaj za mną !
H:Gdy się wnerwiasz jesteś taka słodka.
Nagle ekran w pociągu się wyłączył. Na ekranie pokazano film z Laurą mówiącym o tym żeby każdy się chował w swoich jaskiniach , bo nadchodzi królowa .
H:Już wiesz dlaczego z nią zerwałem.
K:Tak .
MÓJ PRYWATNY TT: ZAPRASZAM !
Bardzo pracowałam na tym rozdziałem żeby był długi. Nie wiem jak w sumie wyszedł. Po prostu komentujcie
1
środa, 11 marca 2015
niedziela, 8 marca 2015
(2) Without control of the rescue .
Trochę się bałam. Jego wzrok był nikczemny. Nie wiedziałam co robić . Zestresowana stałam w miejscu. Nagle usłyszałam dźwięk SMS-a , lecz on nie dochodził z mojego fona. On tylko podszedł do drzwi.
-Bądź grzeczna, bo inaczej spotka Cię kara przez którą nigdy byś nie chciała przejść-powiedział dotykając mojego czoła i wyszedł. Sama nie wiedziałam co zrobić. Postanowiłam coś zjeść. Lodówka była cała opróżniona. Postanowiłam zamówić pizze. Miałam trochę pieniędzy w kieszeni.
******************Oczami Charlie***********************
Wysłałam SMS-a Harremu. Byłam trochę spięta . Nagle przypomniało mi się że mamy 'Przyjaciółki w każdej chwili'. Możemy sprawdzać co każda robi . Przed chwilą Kim kupiła pizzę na adres Harrego. Szybko niczym struś zadzwoniłam na policję.
Nagle na SMS-sie napisałam żeby wracał do domu.
*****************Oczami Kim***************************
Nagle siedząc na kanapie wszedł Harry. Ja tylko siedziałam z uśmiechem . Chciałam wziąć telefon,aby sprawdzić która godzina.
-Harry gdzie schowałeś telefon?
-Ciebie to nie musi obchodzić, kotku .
Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Byłam szczęśliwa.
-Nareszcie coś zjem.
-Jesteś głupia czy co ?
Po tych słowach otworzyłam drzwi . Zobaczyłam moją pizzę, a za tym widokiem dziewczyny z policją.
-To nasza koleżanka. -Powiedziała Lou
-Została porwana - Odpowiedziała Debby.
Nagle zostałam złapana i uwolniona. Harry został wsadzony do więzienia . Ja chyba czuję że się zakochałam.
*********************W NOCY*************************
Ubrałam się cała na czarno. Postanowiłam biec na ratunek. Wiedziałam że źle to się dla mnie skończy , lecz trudno.
Mieszkam razem z moimi koleżankami. Debby to moja siostra .
Nagle Lou się obudziła. Już wstawała na dół , bo wiedziała że kotś wychodzi. Ja tylko pobiegłam już za drzwi. Wsiadłam na motor. Pojechałam nie patrząc przed siebie . Nagle usłyszałam głos Lou który mówił 'Kim wracaj! Głupia jesteś że się wymykasz? ' To mnie w ogóle mnie to nie obchodziło . To poleciało z wiatrem. Nagle byłam na miejscu. Szybko weszłam biorąc wsuwkę z moich potarganych włosów. Otworzyłam nią drzwi. Weszłam do więzienia . Tylko byłam głupia - kamery. Zbiłam je . Wielki huk poleciał i włączyły się alarmy. Nagle szybkim krokiem zobaczyłam Harrego. Otworzyłam kartowe drzwi. Zatkałam mu usta. Szybko odjechaliśmy na motorze. Nie mieliśmy gdzie pojechać . Nagle przypomniał mi się mój dawny dom. Szybko podjechałam pod niego . Był on zadbany. Byłam w nim miesiąc temu, więc? Nagle byliśmy na miejscu. Wsuwka zawsze się przydaje. Nagle do niego weszliśmy . On tylko wszedł i położył się na kanapie .
-Dlaczego zrobiłaś to dla mnie?
-Ehhhh......to tajemnica. Trudno mi to wyrazić.
-Proszę powiedz to dla mnie.
-Okej zakochałam się w tobie.
-Tak jak w dzieciństwie ?
-Tak .
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z DNIA KOBIET !
()
</>
TO MA BYĆ KWIAT :)
MÓJ TWITTER PRYWATNY : ZAPRASZAM
#PodarujKwiatyPrzypadkowejTwitterowiczce
-Bądź grzeczna, bo inaczej spotka Cię kara przez którą nigdy byś nie chciała przejść-powiedział dotykając mojego czoła i wyszedł. Sama nie wiedziałam co zrobić. Postanowiłam coś zjeść. Lodówka była cała opróżniona. Postanowiłam zamówić pizze. Miałam trochę pieniędzy w kieszeni.
******************Oczami Charlie***********************
Wysłałam SMS-a Harremu. Byłam trochę spięta . Nagle przypomniało mi się że mamy 'Przyjaciółki w każdej chwili'. Możemy sprawdzać co każda robi . Przed chwilą Kim kupiła pizzę na adres Harrego. Szybko niczym struś zadzwoniłam na policję.
Nagle na SMS-sie napisałam żeby wracał do domu.
*****************Oczami Kim***************************
Nagle siedząc na kanapie wszedł Harry. Ja tylko siedziałam z uśmiechem . Chciałam wziąć telefon,aby sprawdzić która godzina.
-Harry gdzie schowałeś telefon?
-Ciebie to nie musi obchodzić, kotku .
Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Byłam szczęśliwa.
-Nareszcie coś zjem.
-Jesteś głupia czy co ?
Po tych słowach otworzyłam drzwi . Zobaczyłam moją pizzę, a za tym widokiem dziewczyny z policją.
-To nasza koleżanka. -Powiedziała Lou
-Została porwana - Odpowiedziała Debby.
Nagle zostałam złapana i uwolniona. Harry został wsadzony do więzienia . Ja chyba czuję że się zakochałam.
*********************W NOCY*************************
Ubrałam się cała na czarno. Postanowiłam biec na ratunek. Wiedziałam że źle to się dla mnie skończy , lecz trudno.
Mieszkam razem z moimi koleżankami. Debby to moja siostra .
Nagle Lou się obudziła. Już wstawała na dół , bo wiedziała że kotś wychodzi. Ja tylko pobiegłam już za drzwi. Wsiadłam na motor. Pojechałam nie patrząc przed siebie . Nagle usłyszałam głos Lou który mówił 'Kim wracaj! Głupia jesteś że się wymykasz? ' To mnie w ogóle mnie to nie obchodziło . To poleciało z wiatrem. Nagle byłam na miejscu. Szybko weszłam biorąc wsuwkę z moich potarganych włosów. Otworzyłam nią drzwi. Weszłam do więzienia . Tylko byłam głupia - kamery. Zbiłam je . Wielki huk poleciał i włączyły się alarmy. Nagle szybkim krokiem zobaczyłam Harrego. Otworzyłam kartowe drzwi. Zatkałam mu usta. Szybko odjechaliśmy na motorze. Nie mieliśmy gdzie pojechać . Nagle przypomniał mi się mój dawny dom. Szybko podjechałam pod niego . Był on zadbany. Byłam w nim miesiąc temu, więc? Nagle byliśmy na miejscu. Wsuwka zawsze się przydaje. Nagle do niego weszliśmy . On tylko wszedł i położył się na kanapie .
-Dlaczego zrobiłaś to dla mnie?
-Ehhhh......to tajemnica. Trudno mi to wyrazić.
-Proszę powiedz to dla mnie.
-Okej zakochałam się w tobie.
-Tak jak w dzieciństwie ?
-Tak .
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z DNIA KOBIET !
()
</>
TO MA BYĆ KWIAT :)
MÓJ TWITTER PRYWATNY : ZAPRASZAM
#PodarujKwiatyPrzypadkowejTwitterowiczce
czwartek, 5 marca 2015
(1)-Maybe it was better not to do it.
-Tak Laura. Spokojnie wiem o wszystkim. Tak wszystko przygotowane na urodziny Charlie. Dobra muszę zaraz iść do szkoły.
Laura ciągle do mnie wydzwania w sprawie jednego- Urodzin Charlie. Dziś rozpocznie swoją 17-nastkę i chcemy pokazać jej jak to być taką dorosłą osobą. Nagle do drzwi zapukała Debby.
-Debby jesteś moją siostrą nie musisz pukać.
-Kulturka się należy zawsze.
-Masz listę pomysłów na urodziny?
-Mam parę pomysłów. Bardziej chodzi o to żeby miejsce do niej pasowało.
-Charlie to nieustraszona dziewczyna ona jest 'SHE NOT AFRAID'.
-Może w upuszczonym domu ?
-Świetny pomysł!
*******************URODZINY CHARLIE***************
Wszystko przygotowane ! Trochę się boimy , bo mogą zaatakować 'duchy ' . Nagle przybiegła Lou:
-Kochana Charlie kończy dziś 16 lat , a ropoczyna 17 ! Czyżby to nie piękne ?
-Jest bardzo . Chociaż ja się trochę boje wejść tam .
Nagle przyleciało 100 osób . Byłam trochę zdenerwowana. Nagle Lou się spytała
-Wszystko ok ?
Gdy chciałam odpowiedzieć wleciał każdy do tego domu
-Chyba nie.
Nagle każda z nas czyli : Ja Kim , Laura ,Charlie , Debby i Lou byłyśmy w tym tłumie . Przeleciało parę dodatkowych osób , a mnie ktoś szarpnął tak mocno . Złapał mnie za rękę i ciągnął . Nagle zaczęłam krzyczeć na cały głos. Laura wyłoniła się z tłumu i zobaczyła jak Harry zaczął mnie ciągnąc do jego auta. Nie krzyczała , bo wiedziała że to wszystko pogorszy akcję . Nagle na cały głos krzyknęła Char (Jej Pseudonim ):
-Zostaw moją przyjaciółkę w spokoju albo pożałujesz !- Nagle się na niego rzuciła. Ja nie zdołałam uciec. Kiedy chciała chwilę odsapnąć on szybko uciekł. Pojechał ze mną . Łza z oka zaczęła mi lecieć . On nawet się na mnie nie gapił. Nagle się spytałam :
-Dlaczego mnie porwałeś? Po co ? Laura to była twoja była nie ja.
-Na żadne twoje pytanie nie będę Ci odpowiadać , zrozumiałaś ?
-Dlaczego ? Coś się stało?
-Coś Ci mówiłem . Jesteś głuchym psem czy co .
-Nie tylko mnie to ciekawi. Rozumiem że to twoja sprawa i nie chcesz z nikim o tym rozmawiać.
-Jesteś taka sama jak Laura. Tylko wiesz że ja znam twój sekret z dzieciństwa ?
-Jaki?
-Miałaś nie zadawać pytań.
-Aleś ty wstrętny !
-Naprawdę chcesz żebym Ci coś zrobił?
-To co będę robiła?
-Dowiesz się na miejscu.
Trochę bojąca się mojego dalszego losu nie dawałam nic za przegraną . Byłam dzielna .Nagle przypomniałam sobie że mam telefon . Wyjęłam go i sobie pograłam w Pou.
-Ktoś pozwolił Ci wyjąć telefon?
-Nie mogę sobie pograć w gierkę ? Nudzi mi się.
Nagle stanęliśmy przy pięknym domku . Nie mogłam własnym oczom uwierzyć że tu jest tak pięknie .
-Czas Ci zdradzić prawdziwy sekret.
-Nie wiem czy jestem na to gotowa. Weszłam . Jak tam pięknie ! Nagle Harry zamknął za sobą drzwi.
-Teraz jesteś tylko moja. Nikogo innego.
Laura ciągle do mnie wydzwania w sprawie jednego- Urodzin Charlie. Dziś rozpocznie swoją 17-nastkę i chcemy pokazać jej jak to być taką dorosłą osobą. Nagle do drzwi zapukała Debby.
-Debby jesteś moją siostrą nie musisz pukać.
-Kulturka się należy zawsze.
-Masz listę pomysłów na urodziny?
-Mam parę pomysłów. Bardziej chodzi o to żeby miejsce do niej pasowało.
-Charlie to nieustraszona dziewczyna ona jest 'SHE NOT AFRAID'.
-Może w upuszczonym domu ?
-Świetny pomysł!
*******************URODZINY CHARLIE***************
Wszystko przygotowane ! Trochę się boimy , bo mogą zaatakować 'duchy ' . Nagle przybiegła Lou:
-Kochana Charlie kończy dziś 16 lat , a ropoczyna 17 ! Czyżby to nie piękne ?
-Jest bardzo . Chociaż ja się trochę boje wejść tam .
Nagle przyleciało 100 osób . Byłam trochę zdenerwowana. Nagle Lou się spytała
-Wszystko ok ?
Gdy chciałam odpowiedzieć wleciał każdy do tego domu
-Chyba nie.
Nagle każda z nas czyli : Ja Kim , Laura ,Charlie , Debby i Lou byłyśmy w tym tłumie . Przeleciało parę dodatkowych osób , a mnie ktoś szarpnął tak mocno . Złapał mnie za rękę i ciągnął . Nagle zaczęłam krzyczeć na cały głos. Laura wyłoniła się z tłumu i zobaczyła jak Harry zaczął mnie ciągnąc do jego auta. Nie krzyczała , bo wiedziała że to wszystko pogorszy akcję . Nagle na cały głos krzyknęła Char (Jej Pseudonim ):
-Zostaw moją przyjaciółkę w spokoju albo pożałujesz !- Nagle się na niego rzuciła. Ja nie zdołałam uciec. Kiedy chciała chwilę odsapnąć on szybko uciekł. Pojechał ze mną . Łza z oka zaczęła mi lecieć . On nawet się na mnie nie gapił. Nagle się spytałam :
-Dlaczego mnie porwałeś? Po co ? Laura to była twoja była nie ja.
-Na żadne twoje pytanie nie będę Ci odpowiadać , zrozumiałaś ?
-Dlaczego ? Coś się stało?
-Coś Ci mówiłem . Jesteś głuchym psem czy co .
-Nie tylko mnie to ciekawi. Rozumiem że to twoja sprawa i nie chcesz z nikim o tym rozmawiać.
-Jesteś taka sama jak Laura. Tylko wiesz że ja znam twój sekret z dzieciństwa ?
-Jaki?
-Miałaś nie zadawać pytań.
-Aleś ty wstrętny !
-Naprawdę chcesz żebym Ci coś zrobił?
-To co będę robiła?
-Dowiesz się na miejscu.
Trochę bojąca się mojego dalszego losu nie dawałam nic za przegraną . Byłam dzielna .Nagle przypomniałam sobie że mam telefon . Wyjęłam go i sobie pograłam w Pou.
-Ktoś pozwolił Ci wyjąć telefon?
-Nie mogę sobie pograć w gierkę ? Nudzi mi się.
Nagle stanęliśmy przy pięknym domku . Nie mogłam własnym oczom uwierzyć że tu jest tak pięknie .
-Czas Ci zdradzić prawdziwy sekret.
-Nie wiem czy jestem na to gotowa. Weszłam . Jak tam pięknie ! Nagle Harry zamknął za sobą drzwi.
-Teraz jesteś tylko moja. Nikogo innego.
wtorek, 3 marca 2015
Prolog
Życie. To życie . Nie da się tego zrozumieć . -Tak mówi Kim. Pozbawiona życia nastolatka . Kochała się w chłopaku koleżanki. Ku temu on się stał najgorszym zbirem UK. Laura bo tak miała na imię musiała wybrać czy chcę być zbirką z nim . To ona ma złamane serce. Kiedyś nadejdzie dzień że on się na nas zemści i coś zrobi jednej z nas. Moje serce szybciej bije gdy go widzę. Czy to prawda? Tylko takie plotki chodzą po internecie .
Subskrybuj:
Posty (Atom)